spring

spring

sobota, 26 sierpnia 2006

Deszcz?

Popatrz, jaki smutny świat jest, ... też
Wiatr zawodzi w mokrych gałęziach drzew.
I deszcz, dzisiaj, zanosi się potokami łez.
Czyżby i jemu na duszy, smutno było, też?
I księżyc, taki blady, jakby stracił krew,
A połknął, cały deszcz.
I w oczach, mu się kręci, milion małych łez.
Dlaczego wszyscy płaczą, a mnie ... nie wolno jest?
Dlaczego mi zabraniasz,
By po twarzy, spływał mi deszcz?
On też może być słony,
Jeżeli morze, takie jest!

Ryszard P.Staniszewski

piątek, 7 lipca 2006

2006 July 07. śpieszmy się...



Śpieszmy się
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dzwięk troche niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widziec naprawde zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzec
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a bedziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą

ks. Jan Twardowski
[*]

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...