Otóż jeszcze w grudniu 2015 dostałam
zaproszenie do wspólnej zabawy – 365 Challenge. Australijska quilterka – Kathryn
Kerr – zorganizowała wspólną zabawę dla patchworkujących na całym świecie,
która polega na wspólnym szyciu patchworka samplera. W chwili, kiedy to piszę jest nas już ponad 8300! Będzie to patchwork
gigantus, o rozmiarach 90” x 90” cali (w przeliczeniu na centymetry 225 x 225
cm!!! Takiego potwora-patchworka jeszcze nie szyłam... Czy dam radę?
Każdy chętny może się zarejestrować na tej stronie.
Działa też fanpage na FB.
Na fanpage-u można zamieszczać posty z
postępów swojej pracy.
Cały patchwork składa się z 365 bloków. Większość z nich jest 3” lub 6” calowa, ale będzie też parę większych bloków. Osoby zarejestrowane otrzymują codziennie maila z dokładną instrukcją szycia 1 bloku, i tak przez okrągły rok! Całość jest przewidziana dla początkujących quilterek, pierwsze bloki są prościutkie w wykonaniu i stopniowo trudność ta będzie się zwiększać.
Warto sobie te schematy szycia poszczególnych
bloków zapisywać na własnym komputerze, gdyż - wg informacji od Kathryn – będą
one przechowywane na serwerze tylko przez 3 miesiące, potem zostaną usunięte.
Na stronie „365 challenge” jest masa
informacji dotyczących szycia tego projektu. Jest podanych kilka wersji
kolorystycznych, dzięki temu można sobie lepiej wyobrazić zestawienie
kolorystyczne.
Mi najbardziej przypadła do gustu wersja
oryginalna, tzn. połączenie niebieskości i brązów. Taki będzie mój quilt!
Widziałam ostatnio nową kolekcję materiałów Mody na 2016 rok, jest tam dużo
niebieskości oraz jasnych beżów, wszystkie piękne bez wyjątku, i to w sam raz
podpasuje mi do tego projektu. Mam nadzieję, że w moim ulubionym sklepiku
szmacianym ta kolekcja niebawem się pojawi.
Zdjęcia materiałów powyżej i poniżej pochodzą ze strony Edyty Sitar.
Na stronie projektu jest też podane
orientacyjne zapotrzebowanie na tkaniny, ile w jakich odcieniach potrzeba na
uszycie tego patchworka.
Zdjęcia materiałów pochodzą ze strony Modafabrics.






