Caffee Mocca Espresso Quilt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amarylis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amarylis. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 marca 2015
Białe amarylisy
Pierwszy marca to na Węgrzech pierwszy dzień wiosny (w Polsce 21. marca). Na moich „hektarach” w doniczkach już wiosna. Ostatnio jeden po drugim zakwitają amarylisy. W tym roku wyjątkowo pięknie kwitnie biały. O kwiaty trzeba dbać tak troskliwie, jak o dzieci. Czasem pogłaskać, czasem napoić, od czasu do czasu porozmawiać z nimi. Odpłacą Wam widokiem - jak poniżej:)))
piątek, 6 lutego 2015
Na parapecie
Za oknem nieciekawie. Ani zimy, ani wiosny,
ani pada, ani słońca. Za to na moich parapetach kwiecia wszelakiego w bród. Cieszę
oko, kiedy tylko mogę. Od zawsze miałam bardzo dobrą rękę do wszystkiego co
rośnie. Co uszczypnę – to się ukorzeni, co zasadzę to się przyjmie, co podleję –
to rozkwita. Jednym słowem wszystko mi w „rękach rośnie”… Gdyby jeszcze raz
byłby mi dany wybór drogi zawodowej, pewnie zostałabym połączeniem krawcowej i
ogrodnika. No może w którymś następnym życiu się uda.
Koniecznie pamiętajcie o tym, że kradzione
sadzonki rosną najlepiej, a za podarowane sadzonki NIE WOLNO podziękować!
Subskrybuj:
Posty (Atom)