Caffee Mocca Espresso Quilt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą virágok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą virágok. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 marca 2015
Białe amarylisy
Pierwszy marca to na Węgrzech pierwszy dzień wiosny (w Polsce 21. marca). Na moich „hektarach” w doniczkach już wiosna. Ostatnio jeden po drugim zakwitają amarylisy. W tym roku wyjątkowo pięknie kwitnie biały. O kwiaty trzeba dbać tak troskliwie, jak o dzieci. Czasem pogłaskać, czasem napoić, od czasu do czasu porozmawiać z nimi. Odpłacą Wam widokiem - jak poniżej:)))
piątek, 6 lutego 2015
Na parapecie
Za oknem nieciekawie. Ani zimy, ani wiosny,
ani pada, ani słońca. Za to na moich parapetach kwiecia wszelakiego w bród. Cieszę
oko, kiedy tylko mogę. Od zawsze miałam bardzo dobrą rękę do wszystkiego co
rośnie. Co uszczypnę – to się ukorzeni, co zasadzę to się przyjmie, co podleję –
to rozkwita. Jednym słowem wszystko mi w „rękach rośnie”… Gdyby jeszcze raz
byłby mi dany wybór drogi zawodowej, pewnie zostałabym połączeniem krawcowej i
ogrodnika. No może w którymś następnym życiu się uda.
Koniecznie pamiętajcie o tym, że kradzione
sadzonki rosną najlepiej, a za podarowane sadzonki NIE WOLNO podziękować!
wtorek, 25 listopada 2014
Chryzantemy
Jesień w tym roku nie chce od nas odejść. Jak na koniec listopada jest dość ciepło. Idealna pora na spacery. Mój balkon - jak widać na poniższych obrazkach - jeszcze ciągle bardzo kolorowy i w pełnym kwieciu. Cieszę oko tymi widokami i utrwalam co się da w kadrze moich obiektywów. Kiedy nadejdzie szarość-burość, będzie na co popatrzeć.
wtorek, 21 października 2014
Balkon
Nie mogę się oprzeć pokusie, żeby znowu nie pokazać Wam co się dzieje na moim balkonie...
Poniżej trąbka anielska (datura). Sadzonka rośliny była kradziona za wiedzą właściciela (tak, tak, takie najlepiej rosną!!!) :))) I mówię to z doświadczenia, jako, że trąbka jest już ze mną od wielu lat. Kiedyś miałam białą, ale niestety nie przetrwała zimy.
A na tym zdjęciu najlepiej widać, że jesień w pełni. Na przysłowiowy "rzut beretem" mamy mały lasek. Widać go w oddali, na drugim planie jako żółto-złotą plamę. Na pierwszym planie moje pelargonie, kwitną jak oszalałe. Mój balkon z daleka rzuca się w oczy i przyciąga ogromne rzesze ptaszków.
Poniżej trąbka anielska (datura). Sadzonka rośliny była kradziona za wiedzą właściciela (tak, tak, takie najlepiej rosną!!!) :))) I mówię to z doświadczenia, jako, że trąbka jest już ze mną od wielu lat. Kiedyś miałam białą, ale niestety nie przetrwała zimy.
A na tym zdjęciu najlepiej widać, że jesień w pełni. Na przysłowiowy "rzut beretem" mamy mały lasek. Widać go w oddali, na drugim planie jako żółto-złotą plamę. Na pierwszym planie moje pelargonie, kwitną jak oszalałe. Mój balkon z daleka rzuca się w oczy i przyciąga ogromne rzesze ptaszków.
sobota, 4 października 2014
Dżungla na balkonie :)
W dzisiejszym poście ważna jest data - 04/10/2014. Jest późna jesień, a moje kwiaty na balkonie jakby dopiero teraz sobie przypomniały i sypnęły kwieciem. Wcześniej też kwitły, ale nie tak obficie. Podejrzewam, że w czasie letnich upałów nie czuły się najlepiej.
Zdjęcia nie są najlepsze, ale za to świetnie oddają to, o czym piszę...
Zdjęcia nie są najlepsze, ale za to świetnie oddają to, o czym piszę...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)
.jpg)
.jpg)