spring

spring

sobota, 25 lipca 2015

Tabliczki do ziół



Jakiś czas temu na blogu (Q)rki domowej natrafiłam na śliczności, od których oka oderwać już nie mogłam. Postanowiłam, że ja też muszę takie mieć! Beata od wielu lat prowadzi bloga, którego po cichu podczytuję. Ma bardzo kreatywne podejście do życia, a wspaniałe pomysły wręcz wyskakują z jej głowy. Zresztą sprawdźcie sami: (Q)RKA DOMOWA. 



Tabliczki, o których mowa w temacie pojawiają się na jej blogu w kilku postach, jeden z nich można TUTAJ obejrzeć.






Tabliczki można zamawiać u Beaty mailowo, ja czekałam na swoje około miesiąca. Warto było, wszak pałam do nich przywiązaniem ogromnym.   







Zioła (NIE mylić z „ziołem”!!!) uprawiam na balkonie od lat. Uwielbiam zapach świeżych ziół, czasem podlewając je, „czochram” ich krzaczki tylko po to, żeby je powąchać;)))






W tym roku na wiosnę postanowiłam kupić jedną długą skrzynkę, i do niej posadzić wszystkie zioła. Niestety, i ta okazała się za mała, dla szczypiorka już nie starczyło miejsca i musiał zamieszkać w osobnej doniczce.  







Tabliczek jest więcej, ale na razie nie mam jeszcze wszystkich ziół w mojej balkonowej uprawie. Muszą poczekać do następnego roku.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...