spring

spring

niedziela, 27 grudnia 2015

Ozdoby świąteczne z materiałów, które ofiarowała matka natura.


Święta, święta i po świętach. Nastrój jeszcze pozostał, więc dzisiejszy post jeszcze w tym temacie. Będzie dużo zdjęć.
Otóż od lat kilku mam żelazne postanowienie, że będę się powoli pozbywać chińskich plastików w każdej formie i wydaniu, i będę je sukcesywnie zastępowała rękodziełem hand made, dotyczy to też ozdób świątecznych. Doszłam do wniosku, że mam dość tego badziewia, wszechobecnej tandety i rzeczy jednorazowego użytku, czas to zmienić!

W zeszłym roku wyprodukowałam dużą ilość gwiazdek na szydełku, które zdobią teraz wszystkie okna, a chińskie plastikowe witrażyki powędrowały do kosza. Mam jeszcze w planie ażurowe bombki na szydełku, lub robione metodą frywolitkową.
W łupince orzecha włoskiego zrobiony żłobek. Pościel dzieciątka zrobiona z liści okalających kolbę kukurydzy.

Od ponad 20 lat w Budapeszcie są organizowane kiermasze świąteczne, gdzie można nabyć piękne ozdoby choinkowe wykonane przez rzemieślników m.in. z naturalnych materiałów, którymi obdarowywuje nas przyroda. Jestem zagorzałą fanką tych ozdób od zawsze, to taka miłość od pierwszego wejrzenia :)) Są to dość drogie wyroby, ale i tak co roku kupuję 3-4 sztuki i moja kolekcja się stale powiększa.

Żłobek jest zrobiony z pustej kolby kukurydzianej.

Co roku na jesień matka natura daje nam ogrom darmowego materiału, z którego można wyczarować cuda. Ten materiał to ususzone części roślin, nasiona, owoce takie jak: żołędzie dębu królewskiego, czapki od żołędzi, kasztany, szyszki modrzewia, sosny i świerków, szyszki daglezji, owoce lotosu i mintoli, róże cedrowe, owoce bell cup, łupiny orzechów włoskich i kokosowych, orzechy laskowe i orzeszki ziemne, ususzone makówki, suszone owoce dzikiej róży i głogu, suszone i odpowiednio spreparowane liście okalające kolbę kukurydzy, jak i sama kolba kukurydziana, suszone plasterki pomarańczy, cytryny i limonki, laski cynamonowe. Części roślin egzotycznych można zakupić w sklepach florystycznych, są specjalne zestawy. Jest tego co niemiara, a granice są wyznaczone tylko przez nasz poziom kreatywności. Wystarczy dodać kawałek tasiemki, dorysować oczka, buzię, z kulki drewnianej wymodzić głowę, doczepić sznureczek i zawieszka gotowa!

Ja tak przy okazji tych własnoręcznie wykonanych ozdób wspominam moją kreatywną babcię, z którą robiłyśmy różne ozdoby choinkowe. I mimo, że czasy były trudne i kryzysowe, ona zawsze potrafiła wyczarować coś z niczego, kleiłyśmy kilometrowe łańcuchy na choinkę z kolorowego papieru, robiłyśmy maluśkie koszyczki z papieru, do których wkładało się po jednym orzechu lub cukierka. Ech, to były czasy...
Zresztą popatrzecie sami, co można własnoręcznie wyczarować na choinkę. Czyż nie są fantastyczne?
Ubranko tego herolda jest zrobione z wysuszonego kwiatu lotosu. W ręce trzyma laskę cynamonową.


 Powyżej aniołek, poniżej Maria z Dzieciątkiem, obydwie ozdoby zrobione z kwiatu lotosu.
A oto co można zrobić z szyszki. Szyszka jest dość duża, myślę, że to jakaś śródziemnomorska odmiana sosny.

A tu bardzo prosta i jednocześnie ciekawa ozdoba. Skrzydełka aniołka to liście kukurydzy, natomiast sukienka to dość duży wiór drewniany. Taki sam, jakie powstają podczas temperowania kredek, tylko dużo większy.
A tu święta Rodzina w połówce ususzonej makówki. Dzieciątko Jezus leży w żłobku zrobionym z połówki orzeszka ziemnego.
Tu również żłobek. Nie wiem jak się ta roślina nazywa, łupina jest bardzo twarda, jak u orzecha kokosowego.

 Aniołek zrobiony z ususzonej makówki.
 Nie znam rośliny, ale świetnie imituje sukienkę aniołka.






 Maryja z Dzieciątkiem (zrobione z liści kukurydzy) okolona połówką makówki.
Aniołek w całości zrobiony z liści okalających kolbę kukurydzy. Ten rodzaj ozdób ma u nas na Węgrzech bardzo długą tradycję, był popularny szczególnie wśród ubogich warstw społeczeństwa. Po węgiersku ta technika wyrabiania ozdób z liści kukurydzy nazywa się csuhé. Dzisiaj zanika, zajmuje się nią tylko kilku twórców ludowych.

 Aniołek z makówki.
 Jezus w żłobku z orzecha włoskiego.


To również żłobek wykonany z liści kukurydzy, które normalnie mają ten jaśniejszy odcień. Natomiast te ciemniejsze liście otrzymuje się przez obróbkę barwnikami roślinnymi.



 Aniołek z wysuszonej limonki.




4 komentarze:

  1. Nagyon szép gyűjtemény! Még sok ilyet Neked! :)
    Mindenféle örömökben teljes új esztendőt kívánok Neked!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Köszönöm Bea! Viszont kívánom, BÚÉK! és sok-sok remek kreatív ötletet erre az évre is!

      Usuń
  2. Wszystkie są przepiękne, zawstydziłaś nas, powinniśmy mieć choinkę ubraną we własne ozdoby :/
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  3. Zosiu, kiedyś wszystkie ozdoby choinkowe były wykonywane własnoręcznie. Potem zalała nas plastikowa chińszczyzna. Całe szczęście, że powoli, powoli wracamy do starych (naszych) zwyczajów.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...